
Teslenkowa Larysa, konsultantka technologiczna, autorka strony internetowej i kanału YouTube “Ekspert od Boczniaków”
https://veshenka-expert.info/
https://www.youtube.com/@veshenka_expert_info
https://veshenka-expert.info/en/oyster-mushroom-cultivation-technology/
W tym artykule opiszę mocne i słabe strony pracy na zakupionym substracie w kontekście wykorzystania pomieszczeń produkcyjnych.
Zalety pracy na zakupionym substracie:
- Oszczędność czasu: Wyposażając tylko 3-4 komory uprawowe i nie mając jeszcze sekcji substratowej, możesz rozpocząć produkcję grzybów, równocześnie pracując nad instalacją sprzętu i remontem pozostałych pomieszczeń.
- Koszty: Budowa własnego warsztatu substratowego i zakup sprzętu do pasteryzacji/sterilizacji substratu to najdroższa część projektu. Ponadto, niezależnie od tego, czy budujesz sekcję substratową, czy umieszczasz ją w istniejącym budynku, uruchomienie tego oddziału zajmuje dużo czasu. Zakup i dostawa generatora pary, autoklawu (w przypadku wyboru metody sterylizacji) lub wentylacji tunelowej (w przypadku metody pasteryzacji) oraz innego niezbędnego sprzętu zajmuje do 2-3 miesięcy.
- Instalacja: Wyposażenie warsztatu substratowego i strefy czystej wymaga nie tylko instalacji specyficznego sprzętu, ale także rozprowadzenia instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej.
- Zgody regulacyjne: Z powodu użycia generatora pary, będziesz potrzebować zgody od odpowiednich instytucji (np. inspekcji środowiskowej lub nadzoru kotłowego), które wydają pozwolenia na rozpoczęcie prac – to również wymaga czasu.
- Zarządzanie personelem: Nie musisz jednocześnie zatrudniać i szkolić ludzi na dwóch oddziałach produkcyjnych. Pracując na zakupionym substracie, szkolisz tylko zbieraczy, technologów i operatorów uprawy grzybów.
- Brak potrzeby magazynowania: Nie potrzebujesz magazynu do przechowywania słomy, siana czy łusek słonecznika.
- Doświadczenie praktyczne: Przepracujesz jeden sezon, policzysz wszystkie koszty i będziesz mógł podjąć decyzję o budowie sekcji substratowej, opierając się na własnym doświadczeniu i okolicznościach, a nie tylko na teoretycznych obliczeniach rentowności.
Jakie wady należy uwzględnić?
Jeśli chodzi o pomieszczenia, jest tylko jedna wada – będziesz musiał ustawiać regały odpowiednie do umieszczania zakupionego substratu, które później mogą nie pasować do twojej własnej koncepcji produkcji. Na przykład, jeśli będziesz robić małe bloki metodą sterylizacji, a u dostawcy substrat jest w prostokątnych brykietach o wadze 17-20 kilogramów. Oczywiście jest to skrajny scenariusz; zazwyczaj można znaleźć wiele kompromisowych rozwiązań dotyczących regałów.
Pozostałe wady nie dotyczą pomieszczeń, ale je wymienię:
- Jakość substratu zależy tylko od dostawcy. Dlatego w umowie na dostawę należy dokładnie określić warunki przyjmowania reklamacji dotyczących jakości. W tym zaczynając od terminu, co jest „niepełnowartościowym substratem”. Jeśli kupujesz substrat nieskolonizowany, należy określić cały rozdział warunków inkubacji i monitorowania. Ponieważ substrat może pokryć się zieloną pleśnią nie z powodu jakości jego obróbki, ale właśnie z powodu nieprzestrzegania technologii inkubacji.
- Brak kontroli nad mycelium: Nie możesz kontrolować procentowego udziału mycelium i w większości przypadków – wybierać szczepu mycelium.
- Brak możliwości eksperymentowania: Nie możesz eksperymentować z formułą substratu, tak jak nie możesz udowodnić, czy dostawca faktycznie dodał wszystkie surowce wymienione jako składniki substratu.
- Zależność od dostawcy: Nawet jeśli masz jasno określony harmonogram dostaw, możesz znaleźć się w sytuacji, gdy dostawca nie realizuje tego harmonogramu. Określ w umowie sankcje karne w takim przypadku.
Jeśli jesteś pewien, że potrzebujesz warsztatu substratowego – szczegółowo opiszę go w następnym artykule.