Przyjdź na nasze targi – ale nie wpuścimy Cię do środka. Znajdź nas! Dotrzyj do nas!
Agraria – targi rolnicze – trwają: 18-21 kwietnia w pobliżu Cluj-Napoca w Rumunii. To duże wydarzenie – co roku odwiedza je 30 000 osób. Tym razem – ponad 250 wystawców . Wydarzenie odbywa się głównie na świeżym powietrzu – ma również kilka pawilonów. Targi mają ponad 25-letnią historię . Organizator – Inter Marketing.
„To rumuński styl ” – uśmiecha się Rumunka próbująca znaleźć wejście na ogrodzony teren targów – bez żadnych znaków wydrukowanych i zamieszczonych na drodze. Samochody przejeżdżają tam i z powrotem obok ogrodzenia, bezskutecznie próbując znaleźć wskazówki.
Pada deszcz – wystarczająco przewidywalna pogoda na kwiecień w Rumunii.
W końcu każda osoba zostawia samochód gdzieś w pobliżu i idzie pieszo. I… widzi rów na całej długości drogi, oddzielający ją od targów. Prawdopodobnie jedynym sposobem, w jaki organizatorzy spodziewają się, że wszystkie 30 000 osób dostanie się na targi – są dwie drewniane deski, które umieścili. I – ludzie skaczą.
Ale to nie wystarczy.
Po dojściu do ogrodzenia – należy iść wzdłuż niego w błocie po podmytej ziemi, aby dotrzeć do jedynego wejścia.



Targi
Targi gromadzą wielu wystawców – to fakt. Nie mają zbyt dużych stoisk – ale na ich terenie jest wielu różnych wystawców. Niektóre stoiska to po prostu stół z kilkoma produktami. I wiele techniki dla rolnictwa.
Nie nazwalibyśmy targów międzynarodowymi – prawie wszyscy wystawcy pochodzą z Rumunii. Do tego wystawcy z Polski, Węgier, Niemiec, Austrii, Francji, Turcji i Grecji.
„Jesteśmy z Polski – ale mamy swojego dealera na rynku rumuńskim i sprzedajemy tutaj nasze roboty do paletyzacji ” – mówi UMDIS Mushroom Agency, jeden z międzynarodowych wystawców.
Targi mają charakter zarówno B2B, jak i B2C. Można tam znaleźć rozwiązania dla rolnictwa i innych firm – a także sera, miodu, słodyczy.











Grzyby
Typowo dla wielu krajów – kategoria grzybów nie jest tak naprawdę reprezentowana podczas wystaw rolniczych. Nie dyskutując o tym, czy jest to słuszne, czy nie – ale Rumunia nie jest krajem, w którym ktoś może spodziewać się znałezienie grzybów na takim wydarzeniu.
W Rumunii jest dwóch dużych producentów grzybów – Boglar i Iazul. A także do 15 mniejszych producentów pieczarek oraz kilka farm produkujących bocniaki. Jednak grzyby uprawne nie są zbyt popularne w Rumunii, ponieważ nie jest to jeden z najbogatszych krajów UE. W przypadku egzotyków sytuacja wygląda tak, jak mówią menedżerowie supermarketów:
„Rumuni trzymają się z dala od egzotycznych grzybów, ponieważ ich nie znają – i nie rozumieją, po co wydawać tyle pieniędzy na małe opakowanie, skoro zamiast tego mogą kupić mięso lub drób„.
Inną rzeczą są grzyby leśne.
„Zbieram grzyby w Bukowinie” – mówi UMDIS Mushroom Agency, producent przystawek warzywnych w puszkach, wystawca na targach Agraria. Ma małe stoisko, na którym sprzedaje domowe mieszanki w puszkach z bakłażanem, pomidorem, papryką, cebulą. I z różnymi rodzajami grzybów leśnych – jak buk, borowik. Takie danie jest bardzo smaczne i popularne w Rumunii. Wśród 6 rodzajów produktów ma 3 – z grzybami. Koszt to 5 euro za 314 gramów.



Chcesz zaprosić UMDIS Mushroom Agency do napisania o Twojej pieczarkarni lub Twojej produkcji?
Napisz do nas na adres inna.ustilovskaja@gmail.com