Baltic Champignons (legalnie Baltic Champs, UAB) to największa firma zajmująca się branżą pieczarkową w krajach bałtyckich. Firma jest częścią grupy AUGA, tak naprawdę inicjatorem jej powstania był właściciel Baltic Champs Juščius Kestutis. Pieczarki Bałtyckie produkują grzyby, kompost, a także własną okrywowę. Grupa AUGA obejmuje biznes pieczarkowy, pola uprawy warzyw i zbóż, biznes krów i drobiu.

Najlepsze podłoże pod pieczarki na Litwie
Firma BALTIC CHAMPS oferuje kompost fazy trzeciej luzem.
– Różnimy się od innych producentów tym, że mamy całkowicie zamknięty obieg. Wszystko od początku do końca produkujemy sami” – mówi UMDIS Arunas Radzevicius, dyrektor generalny Baltic Champignon. – Zbieramy słomę, hodujemy kurczaki, produkujemy kompost, uprawiamy grzyby. Mamy cykl gospodarki o obiegu zamkniętym – który jest zrównoważony i nie powoduje odpadów, wszystko jest poddawane recyklingowi w kręgu. Do tego stopnia, że kompost oprócz tego, że służy jako nawóz na pola, dostarcza nam biogazu do naszych ciągników. Baltic Champ korzystają wyłącznie z zielonej energii. Planujemy, że do 2030 roku cała grupa AUGA osiągnie emisję CO2 nie wyższą niż średnia europejska – choć zajmujemy się hodowlą krów, która z tego punktu widzenia jest najbardziej zanieczyszczająca branża. Tworzymy żywność nowej generacji.
Baltic Champignons zatrudnia 550 osób, a cała grupa AUGA 1200 osób.
Agencja UMDIS odwiedziła Baltic Champignons i przeprowadziła wywiad z dyrektorem generalnym Arunasem Radzeviciusem.
– Obecnie zarządzamy około 35 tysiącami metrów kwadratowych własnej powierzchni uprawy pieczarek, a nasi partnerzy – mniejsze pieczarkarnie – operują na kolejnych 15 tysiącach metrów kwadratowych. Są to 4 grzybnie własne i 3 partnerskie.
W 2015 roku jedna z pieczarkarnie rozpoczęła produkcję grzybów w 50% czysto ekologicznych z wykorzystaniem ekologicznego kompostu. Używamy specjalnie wyselekcjonowanej słomy uprawianej na naszych polach uprawnych. Oraz specjalnie przygotowane odchody drobiu z ferm drobiu, które nie prowadzą intensywnej hodowli.
Produkowali wówczas 10-15 ton grzybów ekologicznych miesięcznie. Obecnie jest 150-170 ton grzybów czysto ekologicznych, co stanowi 15-20% całkowitej produkcji. Bio grzyby to nasza wizytówka. Druga wizytówka jest egzotyka. Shiitake, eringi, boczniak. Planujemy shimeji.
Sprzedajemy 60% grzybów pakowanych. 3 lata temu nasz wskaźnik wynosił 39%. Covid miał wpływ. Kiedy wzrasta zapotrzebowanie na opakowania, pojawia się wyzwanie podniesienia jakości pieczarki. Nasze pieczarki pakowane niemal w całości trafiają do Skandynawii. Z pozostałych 40% – ok. 20% trafia do konserwacji i przetworzenia, resztę sprzedaje się w formie łuz – także do Skandynawii, także do Litwy, Łotwy, Estonii.
Głównym klientem przetwórstwa grzybów jest Bonduelle – zamiawia dla Ameryki i produkuje grzyby ekologiczne w puszkach. Prawdopodobnie od 2016 roku właśnie ta firma jest naszym głównym klientem biogrzybów. Teraz kupuje mniej, bo Polska zaczęła produkować ekologiczne pieczarki. Ale zaczęliśmy też skupiać się na świeżym rynku w ekologii, więc czasem Bonduelle nawet nie wystarczy.
Jeśli nie możemy sprzedać wszystkich grzybów bio jako bio, przekształcamy je w grzyby konwencjonalne i sprzedajemy jako grzyby zwykłe. Są eko, ale kupujący i konsument nawet o tym nie wiedzą. W naszych warunkach, gdy mamy własne rolnictwo, słomę, kurczaki, produkcja grzybów przyjaznych dla środowiska nie kosztuje tyle, co przy zakupie z zewnątrz. Nasz koszt grzybów ekologicznych jest o niecałe 10% wyższy niż grzybów konwencjonalnych.
Sprzedaż grzybów ekologicznych jest również droższa. Trzeba go szybciej sprzedać, szybciej się psuje. Jeśli zwykły grzyb konwekcyjny można przechowywać w lodówce przez 5 dni, ekologiczny powinien zniknąć w ciągu 2-3 dni. To nie jest takie stabilne.
Innowacje w uprawie pieczarek
– Od dwóch lat w Baltic Champignons tworzymy sztuczną inteligencję (AI) dla upraw i kontroli klimatu. Fotografując co dwie godziny rejestrujemy zmiany w przerastaniu grzybni, tworząc bazę danych. Sztuczna inteligencja zbiera parametry z komputerów LAB-EL. A następnie w hali, którą kontroluje AI, analizuje przerastanie i wzrost grzybów w odniesieniu do parametrów i bazy danych, którą posiada. Wyniki analizy generują wsparcie dla technologa. Sztuczna inteligencja podpowiada, kiedy zwiększyć lub zmniejszyć temperaturę, podlać, lub dostosować wentylację. Teraz AI daje rady. Ale naszym celem jest sprawienie, aby działał niezależnie. Kiedy już ukończymy system, chcemy go opatentować.
Zbiór. Razem z Politechniką w Kownie pracujemy nad sztuczną inteligencją do selektywnego zbioru. Projekt jest częściowo finansowany przez UE. Naukowiec opracowuje program dla robota rejestrującego pieczarki do zebrania.
Trwają także prace nad robotem. Próbowaliśmy palce robotyczne, ale zdecydowaliśmy się na przyssawki. Kanadyjska firma, która poszła nieco dalej od nas w tej kwestii, trafiła do nas za pośrednictwem holenderskiego producenta. Przesłali nam swoje opracowania i zaproponowali współpracę – najprawdopodobniej ta współpraca mogłaby narodzić się, jeśli nie w tym roku, to w przyszłym. Aby połączyć wszystkie osiągnięcia i stworzyć dobrego robota.
Siła robocza
– Jest poważny problem z siłą roboczą. Oprócz miejscowych zatrudniamy osoby z Azji Centralnej – Kirgistanu, Kazachstanu, byłych republik radzieckich, a obecnie poszukujemy pracowników z Azji. Z 300 zbieraczy brakuje około 70. Nie podoba nam się to – chcemy myśleć o tym, jak uprawiać grzyby, a nie szukać ludzi po całym świecie.
Pracujemy nad poprawą sytuacji. Baltic Champignons znajduje się w Siauliai. Jesteśmy czwartym co do wielkości regionem na Litwie. Organizujemy dni kariery, aby dzieci mogły przekonać się, że życie tutaj jest wygodne i przyjemne. Czym się tu różni od tego w stolicy – gdzie pół dnia stoisz w korkach jadąc do pracy. Tutaj w 20 minut – i już na drugim końcu miasta, szybko rozwiążesz wszystkie swoje problemy. Mówimy, że jest to wygodne miasto z małą populacją wynoszącą 100 000 osób. Z międzynarodowym lotniskiem i największym lotniskiem wojskowym na Bałtyku.
Zapraszamy uczniów na pieczarkarnię, mogą spróbować zbierać grzyby prosto z półki. Prowadzimy prezentacje, zadaniem naszej firmy jako przedstawicieli izby gospodarczej jest pokazanie dzieciom jaki biznes znajduje się w ich pobliżu, aby związały swoją przyszłość z Siauliai, a nie jechali do dużych miast, do stolicy. W ciągu ostatnich 20 lat miał miejsce także duży odpływ ludności do Europy Zachodniej. Jest problem, że jeśli studenci nie wyjeżdżają gdzieś do Europy, to jadą do Wilna. Naszym celem jest ograniczenie syndromu stolicy. Aby więcej osób wróciło po studiach. I ludzie naprawdę stopniowo zaczęli wracać.
GLOBALG.A.P. – GRASP
– Baltic Champ posiadaj certyfikaty. GLOBALG.A.P. – to rzecz zupełnie zrozumiała. Kiedy idziesz z nim do europejskiej sieci supermarketów, mówią „każdy go ma”!
Trzy lata temu jako pierwsi na Litwie otrzymaliśmy rozszerzenie GLOBALG.A.P. – GRASP to certyfikat zrównoważonego zarządzania, relacji pomiędzy pracodawcami i pracownikami. Nawet litewski Lidl otrzymał ten certyfikat później niż my. Dzięki GRASP podpisaliśmy umowę z największą niemiecką siecią Edeka i już niedługo rozpoczniemy dostawy.
Co w praktyce oznacza zrównoważone zarządzanie w branży pieczarkowej? Zbieracze nie mają nadgodzin – wcale. Oznacza to, że nie pracujemy 12 czy 15 godzin. Nasz normalny dzień pracy, zgodny z prawem, wynosi 8 godzin. Kończą o godzinie 16:00. Jeśli nie zdążamy, szukamy większej liczby osób lub ładujemy mniej. A zbieracze mają dokładnie dwa dni wolne w tygodniu.
Kiedy dokonali tej zmiany na korzyść pracownika, zdarzało się, że wraz z kompostem wyrzucono grzyby. Nie zebrane. Wszyscy na produkcji mówili, że jesteśmy dziwni i że musimy je zebrać. Chcieliśmy jednak pokazać ludziom, że zmieniamy sposób, w jaki pracujemy. Płacimy za kilogram. Ale teraz na Litwie, jeśli chcesz znaleźć litewskiego zbieracza, nikt nie przyjdzie, jeśli powiesz, że będzie pracował, dopóki nie skończą się grzyby. To nie są ludzie z Filipin czy Wietnamu, którzy przyjeżdżają zarabiać pieniądze i ich celem jest zbierania jak najwięcej kilogramów.
W Baltic Champ dokonaliśmy tej zmiany już rok temu. Okazało się, że mieliśmy rację: ludzie zaczęli do nas wracać. I wiecie, teraz pracujemy nad zmianą świadomości naszych pracowników i menedżerów. Pracujący u nas od dawna brygadziści mówili: po co to? My mówiliśmy: Żeby ludzie przychodzili do ciebie pracować i dobrze im było! Teraz zaczynają to rozumieć i się z tym zgadzać.
Najlepsze podłoże pod pieczarki na Litwie
Firma BALTIC CHAMPS oferuje kompost fazy trzeciej luzem.
Więcej szczegółów telefonicznie. +37069371997
