„Chcemy być pierwszymi, do których zadzwonicie, jeżeli potrzebujecie pomocy” – mówi Michał Babilas, przedstawiciel Sylvan, wytwórni grzybni w Polsce. (Zadzwonić lub napisać do Sylvan można pod adres poland@sylvanpolska.pl, tel. +48 61 894 25 12).
Idea firmy Sylvan – jak najwięcej pomagać pieczarkarzom w kwestiach technologicznych i organizacyjnych, w ten sposób wzmacniając markę – sprawdza się znakomicie.
Jedną z takich inicjatyw było „Forum Uprawowe Sylvan” zorganizowane 19 czerwca 2024 w Centrum Konferencyjno-Bankietowym „Chabrowy” w Łukowie, Polska. Rok temu Sylvan zorganizował tu spotkanie z producentami boczniaków, a teraz zgromadził polskich pieczarkarzy, oraz przedstawiciela Bio Fungi z Węgier i Baltic Champ z Litwy. Jak zażartował Paulius Pilipavicius z Łitwy: „Czuję, że dzięki naszej tu obecności, robi się z tego międzynarodowe wydarzenie” – mówi do UMDIS.
Z dobrych wieści przekazanych podczas Forum – holenderskie przetwórnie grzybów zaczynają się ponownie otwierać. Równie interesująca była informacja statystyczna z obszaru technologicznego: okazuje się, że w Polsce średnia szybkość zbioru wynosi 22 kg/godzinę. Jest to całkiem dobry wynik, ale istnieje wiele możliwości jego poprawy dzięki wdrażaniu praktyk międzynarodowych. Na przykład we wrześniu odbędzie się Międzynarodowe Szkolenie z Organizacji Zbioru organizowane przez Agencję UMDIS – w Polsce, w pieczarkarni Łukasza Łaziuka, z udziałem trenerki z Kanady, która konsultuje największe pieczarkarnie na świecie i była kierowniczką działu zbioru sześciu pieczarkarni w Kanadzie. Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu +48 577 253 132.
Bardzo ciekawa była prezentacja o zwalczaniu ziemiórek autorstwa Adama Polisiakiewicza (nie trzeba wnosić nicieni do 9 dnia od naniesienia okrywy!). Również prezentacje dotyczące założenia uprawy – Wojciecha Koniecznego, i zbioru – Macieja Grzeszka były interesujące. Do wszystkich trzech konsultantów można dotrzeć z pytaniami przez Sylvan.
Jednak to, co najbardziej zaciekawiło uczestników, to opowieść Tomasza Kuczmaszewskiego z Sylvan Australia o uprawie pieczarek w Australii. Największe zdziwienie wywołała informacja, że w pieczarkarni lub kompostowni można czasem spotkać węża lub pająka. To prawda – UMDIS Agencja odwiedziła Australię kilka lat temu i tam, zamiast typowych plakatów z prośbą o mycie rąk, widzimy plakaty „Uważaj na węża”.
W temacie sprzedaży grzybów w Australii ujawniono kilka interesujących faktów. „W Australii każdy producent ma różne skrzynki, więc w supermarkecie kupujący ma możliwość odróżnienia, wybrania i zapamiętania, który producent jest dla niego lepszy.”
Od początku tego roku w Australii doszło do rzadkiej sytuacji, gdy pieczarkarze zdołali się porozumieć z supermarketami w kwestii obniżenia marży. Cena kurczaka wynosiła 11 dolarów, a pieczarek 16, co było dużym problemem, dopóki nie udało się przekonać supermarketów do obniżenia ceny pieczarek na styczeń-marzec. Co więcej, przedłużono to do czerwca – cena wynosiła 11 dolarów przez pół roku zamiast 16! Jak mówi Tomasz Kuczmaszewski, pieczarek nawet nie wystarczało – tak bardzo wpłynęło to na popyt.
„Nie mogę niestety wyobrazić sobie, żeby coś takiego mogło się wydarzyć pomiędzy pieczarkarzami i supermarketami w Polsce” – dzieli się opinią z UMDIS pieczarkarz Mirosław Jachimowicz. Inni pieczarkarze go w tym wspierają.
Według danych Tomasza Kuczmaszewskiego, w Australii działa 12 kompostowni i 50 pieczarkarni. Kompost był wcześniej aktywnie importowany, np. od CNC z Holandii. W czasie pandemii COVID-19 stało się to droższe, a teraz, z powodu konfliktów terytorialnych w morzu, jest jeszcze droższe, więc Australijczycy starają się radzić sobie samodzielnie.
Używają tam ciężkiej okrywy. Plony na białej pieczarce wynoszą 36-38 kg/m², a brązowy Tuscan od Sylvan daje 27 kg/m². Obecnie jeden z producentów otworzył dużą produkcję grzybów egzotycznych, planując wyprzeć z rynku import grzybów z Korei i innych krajów azjatyckich.
Budżet na promocję grzybów w Australii wynosi 4-5 milionów dolarów australijskich rocznie.
Pomimo tego, bardzo ciekawą prezentację wygłosił ekspert od coachingu Maciej Grzeszczyk (to inna osoba niż znany doradca Maciej Grzeszek). Opowiedział, że ważne jest zadawanie pytań pracownikom, a nie tylko wydawanie poleceń. Na przykład takie pytanie: „A jakie widzisz rozwiązania tej kwestii?”. Innym ciekawym faktem było, że pochwała dociera do głowy człowieka po 17 sekundach mówienia, podczas gdy krytyka – po 1 sekundzie, więc musimy być z nią bardzo ostrożni.
Agencja Branży Grzybów Uprawnych UMDIS dziękuje firmie Sylvan za zaproszenie.










