Wywiad z niemieckim producentem pieczarek Peter Marseille – Ambasadorem Przemysłu Pieczarkowego

UMDIS Agencja Branży Grzybów Uprawnych spotkała się z Peter Marseille na Niemieckiej Konferencji Producentów Grzybów Uprawnych w listopadzie 2023 r. Jest on Ambasadorem Przemysłu Pieczarkowego i prowadzi wiele działań mających na celu promowanie spożycia grzybów wśród Niemców, wyjaśniając im zalety grzybów i sposoby ich przygotowania.

Na jego stronie internetowej (https://www.leichlinger-champignonzucht.de/ueber-uns.html) można znaleźć wiele ciekawych filmów o różnych rodzajach grzybów. Ale filmy to tylko część jego działań promocyjnych. UMDIS porozmawiał z nim i przedstawia Państwu artykuł na ten temat.

Peter założył swoją farmę w 1972 roku, mając 3 hali do uprawy. A teraz jego pieczarkarnia jest nadal jedną z najmniejszych w Niemczech, produkującą rocznie od 40 do 50 ton grzybów.

Dzięki sprzedaży bezpośredniej do klientów końcowych – Niemców, którzy uwielbiają kupować lokalne produkty – pieczarkarnia Petera radzi sobie dobrze. Wszystkie grzyby trafiają bezpośrednio do kuchni w jego okolicy oraz do lokalnych sklepów i restauracji. Do roku 2000 uprawiał 16 gatunków grzybów, w tym shiitake, pom-pom, eryngii, i inne, ale obecnie uprawia tylko agaricus.

Niemcy wolą kupować grzyby uprawiane lokalnie. Lokalni producenci oznaczają swoje produkty niemiecką flagą, dając klientom bezpośrednią informację o pochodzeniu produktu. Peter wyjaśnia, że ta preferencja ma swoje korzenie głównie w przekonaniu kupujących, że lokalnie uprawiane grzyby są świeższe. I to przekonanie jest w istocie prawdziwe – mówi Peter – grzyby docierają do klienta w czasie od 12 godzin do dwóch dni od zbioru.

Kolejnym powodem preferowania produktów lokalnych są wątpliwości co do jakości grzybów importowanych. „Jeśli chodzi o grzyby z importu, kupujący często nie wie, skąd pochodzą, jak długo były przechowywane, jak były uprawiane” – mówi Piotr. Oprócz tego klienci kupując lokalnie uprawiane grzyby wspierają lokalny biznes. I wreszcie, bardziej ufają niemieckiemu systemowi kontroli jakości.

Oczywiście niemieccy producenci wspierają kupujących w chęci zakupu lokalnych produktów – głównie dlatego, że daje im to możliwość sprzedaży grzybów po lepszej cenie. „Cena niemieckich grzybów jest o 30% wyższa niż tych importowanych z Polski” – mówi Peter. Ale jednocześnie ceny grzybów pochodzących z Holandii czy Belgii są takie same jak grzybów niemieckich – dodaje Peter i doszedł do wniosku, że preferencje kupującego bardziej kierują się świeżością i zaufaniem do jakości, niż wspieraniem lokalnych producentów. Tak czy inaczej, według Petera Niemcy nie mają innego wyjścia, jak tylko importować grzyby, ponieważ lokalni producenci pokrywają tylko około połowy popytu.

Peter lubi opowiadać innym o zaletach grzybów, o tym, jak są uprawiane i zbierane. I udało mu się sprawić, że będzie to jego inna praca – na pół etatu. Niemiecki Związek Hodowców Pieczarek płaci mu za tę pracę (nie powiedział ile 😊) i nadał mu tytuł Ambasadora Przemysłu Pieczarkarskiego.

„W Niemczech mamy coś w rodzaju parków, w których można zobaczyć, jak rosną różne rośliny, w tym te, które spożywamy. Wykorzystujemy tę okazję, aby pokazać ludziom, jak hoduje się grzyby” – mówi Peter. Od 2011 roku mają w tych parkach miejsca, w których uprawiają grzyby i pokazują społeczeństwu, jak to się robi. I nie przegap okazji, aby wyjaśnić społeczeństwu, jakie są zdrowe. Nie przywiązują się do konkretnych miejsc i zmieniają je raz na dwa, trzy lata, aby przyciągnąć więcej ludzi.

Niemieckie Stowarzyszenie Hodowców Pieczarek finansuje produkcję broszur, ulotek oraz tworzenie filmów o grzybach na Youtube. W tych materiałach promocyjnych opisują różne rodzaje grzybów, piszą o ich wszechstronności i dobrym smaku, walorach zdrowotnych. Prawie połowę promocji stanowią przepisy z grzybami. Peter wierzy, że nie ma znaczenia, jaki rodzaj grzybów będziesz promować – będzie to miało pozytywny wpływ na całą branżę pieczarkową. Peter szacuje, że materiały i działania promocyjne dotarły do około 30 milionów osób, odkąd robi to od 2011 roku. Na przykład, wyjaśnia Peter, każda wystawa w parku generuje obrót od 2 do 4 milionów osób w ciągu pół roku.

Peter ma obecnie 71 lat. W zeszłym roku Peter wyszedł na emeryturę i przekazał pieczarkarnię grzybów swojemu synowi Timowi. Nie zamierza jednak rezygnować z działalności związanej z promocją grzybów i zamierza ją kontynuować.

Chcesz, żeby Agencja Grzybów Uprawnych UMDIS napisała o Twojej pieczarkarni? Po prostu skontaktuj się z nami inna.ustilovskaja@gmail.com

Recommended latest news

Thanks for joining!

Thanks for subscribing! We’ve got your email and will send you the freshest updates straight to your inbox.

Send message

You're all set!

Thanks for reaching out. We’ve received your request and will be in touch within 24 hours.