
Pieczarkarnia, która co tydzień kupuje 450 ton kompostu od CNC, znajduje się w Holandii – produkuje tylko białe pieczarki. Pieczarkarnie poprosiła o nieujawnianie jej nazwy – i opowiedziała UMDIS wiele o holenderskim biznesie grzybów uprawnych. Agencja Grzybów Uprawnych UMDIS odwiedziła pieczarkarnię pod koniec ubiegłego roku.
– Jesteśmy na rynku od bardzo długiego czasu. Kiedy zaczynaliśmy w 1988 roku, w Holandii było 1200 farm. A teraz jest ich 70. Przez cały czas przestają działać.
– Powiedz mi, jeśli się mylę, ale jak rozumiem to małe pieczarkarie wypadają z rynku?
– Tak, małe, stare, które nie chcą inwestować. Ale tak naprawdę, jeśli jesteś naprawdę mały – to w porządku. Jeśli jesteś pomiędzy dużymi i małymi – masz problem, ponieważ nie możesz konkurować z małymi pieczarkarniami, zatrudniającymi tylko kilku pracowników. I z dużymi, które mają najnowszą technologię. Większość pieczarkarnie, które się zatrzymały, była pomiędzy dużymi i małymi. Te małe mogą wiele zdziałać same. Nie potrzebują wielu pracowników – i przetrwają.
– Czy mogę zapytać, co według Ciebie jest teraz małą, średnią i dużą farmą dla Holandii?
– Myślę, że mała to mniej niż 20 ton pieczarek w ciągu tygodnia. Od 20 do 30 ton to średnia. Ponad 30 ton możemy uznać za duże.
– Dlaczego wybrałeś białe pieczarki, a nie brązowe?
– Tak też przez rok robiliśmy brązowe pieczarki. W przypadku brązowych jest to bardzo trudne pod względem ceny. Masz okres, w którym cena jest bardzo dobra – a potem masz okres, w którym jest bardzo zła. Brązowe są sezonowe. Produkt na jesień i zimę. Ale nie na wiosnę i lato. Jednak tego lata można było uzyskać wysoką cenę – ale i tak w przypadku białych pieczarek jest ona znacznie bardziej stabilna.
– Zdradź mi więc sekret. Jak odnieść sukces pieczarkarza?
– Cierpliwość. Musisz być w stanie pracować codziennie przez 35 lat – każdego dnia. Zacząłem zbierać grzyby, gdy miałem 16 lat – po prostu zacząłem nie chodzić do szkoły, ale chodzić na farmę, która znajdowała się w pobliżu szkoły. Ładowałem, zbierałem grzyby, a w 22 roku założyłem własną pieczarkarnię.
– Ile hal było wtedy, a ile jest teraz?
– Zacząłem od 4, a teraz mam 44. Niektóre z nich są mniejsze, ponieważ są starsze – nowe są większe.
– Jak wygląda Twój dzień pracy?
– Wstaję o 5:30 i jestem na farmie o 6 rano. I skończam o 17, 18, 19 lub 20 wieczorem. To zależy. Mam wiele hobby poza pieczarkarnią i oczywiście udaje mi się znaleźć na nie czas. Ale tak, uwielbiam to – uprawiać grzyby.
– Dlaczego warto kupować kompost z kompostowni CNC?
– Bo jest dobry. Cena i jakość. Bierzemy dwa rzuty i mamy 28 kilogramów na m2. Chodzi też o relacje – dali mi dobry kontrakt, więc się zgodziłem. Teraz potrzebuję 450 ton tygodniowo i zamawiam kompost tylko z CNC. Podoba mi się, że jakość jest stabilna.
– Czy masz pomoc od CNC w zakresie doradztwa technologicznego, jeśli masz jakieś problemy?
– W Holandii mamy klub naukowy, do którego uczęszczam ja i inni hodowcy, a także ludzie z CNC. W tym klubie lub prywatnie przez telefon mogę poprosić ich, aby przyszli i spojrzeli, jeśli mam problem.
– Sam sprzedajesz grzyby?
– Racja. Latem głównie luźne – jesienią bardziej upakowane. Zaopatrujemy supermarkety, ale mamy też wielu innych klientów. Nasze grzyby sprzedajemy w Europie – Holandii, Francji, Skandynawii.
– Kiedy ładujesz pokój – wiesz, kto będzie nabywcą tych grzybów?
– Nie do końca. Sądzę, że 60% naszych grzybów znamy – a 40% trafia do klientów, którzy zamawiają z krótszym wyprzedzeniem.
Chcesz zapytać o cenę kompostu CNC w Holandii? Są największym europejskim dostawcą i sprzedają kompost na całym świecie.
Chcesz zapytać o cenę kompostu CNC w Holandii? Są największym europejskim dostawcą i sprzedają kompost na całym świecie.
CNC Grondstoffen BV
Accountmanager
T +31 (0) 653881780
E s.hoeve@cnc.nl