Pod koniec lutego UMDIS Agenja Informacyjna Branży Grzybów Uprawnych odbyła tournée do USA.
Już od 4-5 lat w USA pieczarkarnie tak naprawdę nie budują pomieszczeń na drewnianych regalach. Gdy tylko inwestują – zwykle budują obiekty z aluminiowymi regałami. Tak, prawdopodobnie z drewnianymi platformami – ale z metalowymi półkami.
Obecnie prawie 30% grzybów w Kennett Square jest już uprawianych na aluminiowych półkach. Najwięksi gracze na amerykańskim rynku grzybów – Monterey, Georgi i South Mill – mają zbyt wiele starych obiektów z drewnianymi półkami, co oczywiście jest dla nich bardzo skomplikowane, aby odnowić tak ogromne farmy. Więc obecnie tendencja jest taka, że mniejsze farmy grzybów są motorem zmian w kierunku uprawy w stylu holenderskim.
Większość grzybów w USA jest uprawiana na kompoście fazy 2 – i tak będzie przez kolejne 10 lat. Jednak udział Fazy 3 zdecydowanie wzrośnie.
Liczba pieczarkarni w USA spada z tego samego powodu, co na całym świecie. Mniejszym pieczarkarniom trudno jest konkurować z większymi, które są bardziej efektywne i których koszty produkcji są niższe.
W latach 1960-1970 w USA działało nieco mniej niż 500 pieczarkarni. Chociaż obecnie pozostało prawie 60 pieczarkarni w Kennett Square i około 15 pieczarkarni w innych regionach USA. (Aby być dokładnym – liczymy farmy jednej firmy jako jedną farmę, nawet jeśli znajdują się one w różnych stanach).

W Ameryce obecnie staje się to regułą: nie można być skutecznym i przetrwać, jeśli sprzedaje się grzyby pośrednikom. Ponieważ tutaj tracisz koszty. Marża jest teraz zbyt mała – nie możesz sobie na to pozwolić. Większość farm grzybów w USA od lat sprzedawała grzyby pośrednikom, więc ci, którzy nie byli w stanie dostosować się do nowej rzeczywistości, zostali zmuszeni do zaprzestania działalności.
Przy okazji – ogólnie sytuacja w Kanadzie wygląda teraz lepiej z cenami grzybów niż w USA. Z tego powodu, że farmy w Kanadzie są przyzwyczajone do samodzielnej sprzedaży do klientów detalicznych i innych – nie do pośredników. Dzięki temu są bardziej konkurencyjni.
Może nie powinno się o tym mówić głośno – ale jak wynika z rozmów UMDIS z amerykańskimi i kanadyjskimi producentami grzybów – wygląda na to, że konkurencja między nimi rośnie. Jeden z producentów grzybów z USA wykrzyknął: „Po prostu nie mogę zrozumieć, dlaczego jeśli zakazali importu z Europy – nie mogą zakazać lub nałożyć dodatkowych podatków na import z Kanady!”. Inny kanadyjski producent grzybów mówi: „Produkują teraz zbyt wiele grzybów w USA. Mówię to, ponieważ jestem z drugiej strony, jestem z Kanady, a USA były moim rynkiem „. Jedyne co można tu powiedzieć – tak, zdecydowanie w USA nie ma obecnie deficytu grzybów.
Drugim największym stanem w USA produkującym grzyby jest Kalifornia. Jeden z tamtejszych producentów grzybów powiedział UMDIS: „Zaczęliśmy pisać na naszych grzybach – Made in California”. To samo dzieje się obecnie na przykład w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemczech. Mówi, że robi się to nie po to, aby konkurować z producentami grzybów z Pensylwanii – ale z importowanymi grzybami na świeżym rynku.
Cena z pieczarkarni w Kennett Square waha się obecnie od 1 dolara do 1,1 dolara za funt (453 gramy) świeżych grzybów. W Kanadzie hodowcy grzybów zazwyczaj otrzymują więcej za funt.
Godne uwagi – prawie 80% grzybów produkowanych w USA trafia do sprzedaży detalicznej, a prawie 20% do gastronomii. Jednak teraz udział sprzedaży gastronomicznej wzrasta.
Według amerykańskich przyjaciół UMDIS w branży grzybów uprawnych – teraz nieco mniej osób ma tendencję do jedzenia lunchu w restauracjach – jednak znacznie więcej osób je tam kolację. Dla porównania, kilka lat temu. To wyjaśnia, dlaczego udział grzybów sprzedawanych do punktów gastronomicznych również wzrasta.
Nota bene: Czy wiesz, że większość producentów grzybów w Kennett Square pochodzi z Włoch? Wszystko zaczęło się tutaj – w światowej stolicy grzybów – od kilku włoskich mężczyzn, którzy zaczęli uprawiać grzyby w tym obszarze, polubili to – i doradzili setkom swoich przyjaciół, aby weszli w tak dobry biznes.
Dziękujemy za wszelką pomoc w Ameryce Davidowi Iaconi, właścicielowi firmy Mushroom Supply and Services – amerykańskiego dostawcy wszystkich produktów dla branży pieczarkarskiej: maszyn do załadunku, regałów, komputerów, suplementów, okryw, grzybni itp.